Friedrichshafen, miasto na południu Niemiec, położone nad jeziorem Bodeńskim. Ojczyzna Zeppelinów i miasto wybitnie turystyczne. Drugie po Konstanz co do wielkości miasto w regionie niemieckiej części jeziora Bodeńskiego. Latem dość zapełnione turystami, odwiedzającymi je, można powiedzieć, całymi stadami. Najlepiej zwiedzać Friedrichshafen przed, albo po sezonie, ale jeśli przypadkiem trafi się tu podczas sezonu, to też przecież nic się nie zrobi źle. Należy się tylko liczyć z wyższymi cenami hoteli no i oczywiście taką możliwością, że do wynajęcia może wtedy nie być ich wcale.

Nostalgia nad jeziorem Bodeńskim 
Kamieniczki nad jeziorem 
Widoki z wieży w porcie 

Friedrichshafen 
Port i promy
Obok zakładów Zeppelina, miał tu też swoją siedzibę Maybach Motorenwerke, zakład znany obecnie na całym świecie z produkcji swych luksusowych aut. Również zakłady Dorniera, producenta samolotów bojowych, znajdowały się we Friedrichshafen. Łącznie około 14.000 robotników przymusowych pracowało w czasach II wojny światowej w zakładach Zeppelina, Dorniera, Maybacha i fabryki kół zębatych Zahnradfabrik AG. Tutaj został wyprodukowany słynny sterowiec Hindenburg, który uległ głośnej katastrofie podczas lądowania po transatlantyckim locie w Nowym Jorku. Zginęło wtedy 36 ludzi i po tej katastrofie produkcja Zeppelinów została wstrzymana. Nie znaczy to, że czasami nad jeziorem Bodeńskim nie można spotkać sterowca, wręcz przeciwnie. Latają. Za symboliczną 🙂 opłatą 255 Euro można skorzystać z półgodzinnego lotu nad jeziorem Bodeńskim. Dłuższe loty kosztują oczywiście nieco więcej.

Co robić we Friedrichshafen? Wszystko zależy od indywidualnych potrzeb kogoś odwiedzającego te miasto. Można pozwiedzać miasto. Popłynąć promem do któregoś z sąsiednich, równie malowniczych, jak Friedrichshafen, miast jak Meersburg, Lindau, Konstanz czy Bregenz. Można wypożyczyć sobie łódź i popływać po jeziorze. Pochodzić po kafejkach, wspiąć się na wieżę portową. Zrobić zakupy, podjechać do pobliskiej Austrii lub Szwajcarii. I po prostu na luzie pooddychać atmosferą jeziora Bodeńskiego.

Jezioro Bodeńskie wieczorem 

Wieża portowa 
Prom wpływa 

Prom wypływa
Ciekawe miejsca do obejrzenia we Friedrichshafen to niewątpliwie Muzeum Zeppelina, mieszczące się nieopodal portu jak też muzeum wspomnianego Dorniera. Promenada portowa, kilka zabytkowych kościołów, wśród nich Schlosskirche. I nawet fontanny.

Fontanna jako minigejzery 
Buchhornbrunnen
Latem okolice dworca kolejowego mogą zachwycić kompozycjami z kwiatów.

Przechodząc przez tunel pod torami można nacieszyć oczy malunkami na ścianach.

A nad brzegiem jeziora zawsze dzieje się coś ciekawego.

Kamienista plaża 
Stary pomost 
Prom Constanze 


Widok z promenady 
Fontanna na jeziorze 
Port jachtowy
Na deser można się wdrapać na portową wieżę stojącą na końcu molo i z wysokości 22 metrów obserwować okolicę. Mamy stamtąd wspaniały widok na Alpy, Schlosskirche i promenadę portową Wspinaczka nie jest szczególnie trudna, może tylko schody „na okrętkę” powodować mogą lekki zawrót głowy, który na górze szybko przechodzi.
W tej części Leziobloga to już wszystko, dziękuję za uwagę i serdecznie zapraszam na część kolejną.

























































